Ostatni z serii rumuńskiego kraftu od Sikaru to stout. Piwo dość cienkie jeżeli chodzi o ciało, wrażenie rozwodnienia. Aromat kiepski, gdzieś w tle czekolada. W smaku gorzka czekolada, przypomina kupowaną w automatach na dworcach gorącą czekoladę robioną nie na mleku tylko wodzie. Nic specjalnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz